Leokadia Wantoch Rekowska urodziła się 1 czerwca 1925 roku w Łąkiem. Jest córką Anny i Bernarda Olików. Przyszła na świat wśród gwaru dużej rodziny – miała dziewięcioro rodzeństwa: trzy siostry – Jadwigę, Annę i Otylię – oraz sześciu braci: Albina, Bernarda, Brunona, Jana, Józefa i Stanisława.
Matka, Anna z domu Zmuda Trzebiatowska, była córką lokalnego patrioty, uczestnika wojny palikowej nad jeziorem Gwiazda w 1920 roku, w wyniku której przesunięto granice na zachód, a Polska odzyskała znaczną część ziem i lasów. Dziadek Bernard, który odmówił podpisania niemieckiej listy narodowościowej, został osadzony wraz z rodziną w obozie koncentracyjnym w Stutthofie, a następnie przeniesiony do obozu przesiedleńczego i pracy przymusowej w Potulicach koło Nakła nad Notecią. Zmarł 8 stycznia 1944 roku i tam został pochowany w zbiorowej, trzyosobowej mogile. Po wyzwoleniu w 1945 roku pozostali członkowie rodziny wrócili do domu. Bernard Zmuda Trzebiatowski oraz jego najstarszy syn Franciszek zostali upamiętnieni na tablicy pomnika poległych mieszkańców Łąkiego w czasie I i II wojny światowej.
Leokadia ukończyła siedmioklasową szkołę podstawową w Łąkiem. Przez pierwsze trzy lata po ukończeniu szkoły pracowała na gospodarstwie Malotków w Trzebiatkowej. Następnie wróciła do domu i pomagała rodzicom w prowadzeniu gospodarstwa. W 1950 roku podjęła pracę w Powiatowej Radzie Narodowej w Miastku, gdzie pracowała w księgowości. Ukończyła kursy księgowości w Słupsku i Koszalinie oraz Wieczorową Szkołę Średnią w Koszalinie. Do 1982 roku pracowała na stanowisku inspektora do spraw wymiaru podatku. 1 kwietnia 1982 roku przeszła na stałą emeryturę.
W życiu prywatnym spotkała mężczyznę, z którym dzieliła codzienność, troski i radości. W 1956 roku wyszła za mąż za Jana Wantoch Rekowskiego. W 1963 roku wspólnie podjęli decyzję, która najlepiej oddaje ich serca – adoptowali córeczkę Ewę. Leokadia doczekała się trojga wnuków: Beaty, Damiana i Anety, a później także czworga prawnuków. Córka Ewa obecnie mieszka w Niemczech. W Polsce pozostała wnuczka Aneta wraz z córką.
O cioci Leokadii ciepło i serdecznie wypowiadają się siostrzenice i siostrzeńcy – pozostają z nią w stałym kontakcie, często ją odwiedzają i wspólnie świętują kolejne urodziny. Szczególnie wspominają 90. urodziny obchodzone uroczyście w Miastku. Setne urodziny, obchodzone niedawno, miały już bardziej kameralny charakter – w gronie najbliższej rodziny: córki, wnuków i prawnuków.
Z okazji jubileuszu 100-lecia życia Leokadia Wantoch Rekowska została uhonorowana przez Radę Rodzin Trzebiatowskich Medalem Księcia Bogusława X, który wręczono podczas XXIV Zjazdu Trzebiatowskich. Ze względu na stan zdrowia Leokadia nie mogła uczestniczyć w wydarzeniu osobiście; medal w jej imieniu odebrały siostrzenica Jadwiga Zmuda Trzebiatowska oraz bratanica Anna Zmuda Trzebiatowska. Pani Leokadia otrzymała również list gratulacyjny od Wojewody Pomorskiej Beaty Rutkiewicz. Ponadto uhonorowano ją oficjalnymi gratulacjami władz Samorządu Województwa Pomorskiego – listem okolicznościowym podpisanym przez Marszałka Województwa Pomorskiego Mieczysława Struka oraz Przewodniczącego Sejmiku Województwa Jana Kleinszmidta, w którym złożono najserdeczniejsze życzenia z okazji setnych urodzin, podkreślając wyjątkowość jubileuszu oraz znaczenie Jubilatki dla lokalnej społeczności.

Leokadia jest osobą głęboko wierzącą – gdy jeszcze mogła, samodzielnie chodziła do kościoła. Wiara jest dla niej źródłem siły, otuchy i życiowego spokoju. Do dziś, z radością i szacunkiem, w swoim mieszkaniu oczekuje na comiesięczne odwiedziny kapłana, traktując te spotkania jako prawdziwe duchowe święto.
W rozmowach często wraca do domu rodzinnego, sąsiadów i znajomych – do Siedleskiej Góry, domu dziadków, oraz do rodzinnego domu w Łąkiem, gdzie obecnie mieszka bratnica Anna z mężem. Te miejsca i ludzie są dla niej skarbnicą wspomnień, które nosi w swoim sercu.
Z domu rodzinnego wyniosła pracowitość, uczciwość i szacunek do drugiego człowieka. Potrafi cieszyć się każdym dniem, jest osobą optymistyczną i wdzięczną za każde otrzymane dobro. Jest osobą pełną ciepła, a jednocześnie skromną.
Gratulujemy Ci osiągnięcia tak pięknego wieku. Setne urodziny to niezwykły jubileusz – symbol mądrości, doświadczenia i niezłomnego ducha. Życzymy zdrowia, siły, radości oraz wielu chwil w otoczeniu najbliższych. Niech wiara i miłość otaczają Cię zawsze, a Matka Boża prowadzi i chroni w każdej chwili życia.




